Twoja ostatnia wizyta: Dzisiaj jest niedziela, 20 kwietnia 2014, 07:24


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: nastolatek nie chce się uczyć
Post: niedziela, 5 sierpnia 2007, 22:51 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: niedziela, 5 sierpnia 2007, 22:04
Posty: 8276
Lokalizacja: z wykopalisk
moja nastoletnia corka nie chce się uczyć, a ma poprawkę z przedmiotu. czy znacie jakiś sposób by zmieniła zdanie i to w szybkim czasie ? nie pomaga moje proszenie, nie pomgają moje nakazy. nie wiem już jak mam z nią postępować.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: niedziela, 5 sierpnia 2007, 22:56 
Użytkownik

Rejestracja: czwartek, 19 kwietnia 2007, 20:47
Posty: 2651
jeżeli sama nie chce to nic nie zrobisz,oczywiście możesz wziąć książkę i uczyć się razem z nią,ale czy będzie chciała to przyswoić??? za mało danych,dlaczego ma poprawkę,dlaczego nie chce się uczyć?z jakiego przedmiotu?

_________________
waga


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: niedziela, 5 sierpnia 2007, 23:36 
Powiedz jej że ma rację - ulicę też ktoś musi zamiatać.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 6 sierpnia 2007, 00:16 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: środa, 7 marca 2007, 18:55
Posty: 840
Homosapiens pisze:
Powiedz jej że ma rację - ulicę też ktoś musi zamiatać.


No niby tak, ale takie gadki do dzieci nie docierają. Na mnie działałyby wręcz drażniąco.

_________________
Wicher wieje,
wicher słabe drzewa łamie, hej,
wicher wieje,
wicher silne drzewa głaszcze, hej.
Najważniejsze to być silnym,
wicher silne drzewa głaszcze, hej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 6 sierpnia 2007, 05:34 
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: czwartek, 22 lutego 2007, 16:57
Posty: 29499
Lokalizacja: Tamuoj \o.
To powiedz ze jak sie nie bedzie uczyc to nie zda do nastepnej klasy i w zwiazku z tym bedzie musiala zmienic grupe z ktora sie uczy, ze wszystkie kolezanki i koledzy pojda dalej a ona zostanie na szarym koncu jak odrzutek i na dodatek bedzie musiala wbijac sie w grupe od nowa... ?

_________________
"Droga do źródła prowadzi pod prąd"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 6 sierpnia 2007, 13:31 
Użytkownik

Rejestracja: piątek, 20 lipca 2007, 21:44
Posty: 675
juliaija, to ma większe podłoże niż lenistwo do nauki.

_________________
Ludzie bardziej obawiają się śmierci niż bólu. To dziwne, że odczuwają lęk przed śmiercią. Życie rani bardziej niż ból.
- Jimm Morrison

Przestałem marzyć, jak człowiek nie marzy, umiera.
- Ryszard Riedel

Jeśli ktoś nie popełnia samobójstwa, nie znaczy, że wybrał życie. On tylko nie potrafi się zabić.
— Akutagawa Ryunosuke


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 6 sierpnia 2007, 18:54 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: niedziela, 5 sierpnia 2007, 22:04
Posty: 8276
Lokalizacja: z wykopalisk
zacznijmy od początku....
jest w pierwszej klasie szkoły średniej w technikum. żyjemy w niepełnej rodzinie. przerabiałyśmy już to, że ja ją kocham, i jest kochanym dzieckiem, nie jest matołkiem i z pewnością sobie poradzi...
miała cztery zagrożennia na koniec roku. po burzy powywiadówkowej popawiła trzy oceny (przez trzy tygodnie!), w tym jedną ocenę, przy której upierała się że pani się na nią uwzieła itd itp.
na wakacje został polski jako komis. nie było by tego egzaminu, gdyby nie jej lenistwo. ale jest.
w międzyczasie pomogłam jej znaleźć pracę, by mogła zobaczyć, że nie jest tak różowo zarabiać pieniądze. od końca roku nie dotknęła prawie książek. i jak mówię, że teraz to polski i nic więcej, to oczywiście wszystko tylko nie to! ja zaraz się denerwuję i się zaczyna!
nie rozumiem tego. po prostu nie rozumiem! również dojrzewałam, rodzice nie zaglądali mi co dnia w zeszyty. ale ja wiedziałam, że mam zdać i taki jest moj niepisany obowiązek. a ona jakby była pusta w środku...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 6 sierpnia 2007, 19:18 
Użytkownik

Rejestracja: czwartek, 19 kwietnia 2007, 20:47
Posty: 2651
juliaija, nie ma rady,musisz poświęcić jej trochę czasu i posiedzieć z nią przerabiając program i dyskutując o tym.To teraz,a potem pójdż z nia do psychologa,to nie jest tylko lenistwo..

_________________
waga


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wtorek, 7 sierpnia 2007, 17:10 
puellamica pisze:
Homosapiens pisze:
Powiedz jej że ma rację - ulicę też ktoś musi zamiatać.


No niby tak, ale takie gadki do dzieci nie docierają. Na mnie działałyby wręcz drażniąco.


I bardzo dobrze bo o to chodzi.
Zawsze to jest "posiane ziarnko" przecież mija dozorców .Zawsze jak popatrzy na ich pracę pomyśli"To niemożliwe żebym ja..."możesz jej dopowiedzieć,że dozorca TEŻ TAK MYŚLAŁ :Pw jej wieku.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wtorek, 7 sierpnia 2007, 17:27 
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: niedziela, 5 sierpnia 2007, 22:04
Posty: 8276
Lokalizacja: z wykopalisk
muszę Wam powiedzieć, że użyłam ponownie argumentów typu "sprzątanie ulicy" - tyle, że wzbogaciłam o coraz wyższe w tym względzie wymagania względem wiedzy, zdobytą na studiach a nie po podstawówce, bezpowrotnie "utraconym roku". dodałam jeszcze, że nie powiem rodzicom jej chłopaka, gdyż ona się nie przyznała (chyba się wstydzi).

nie wiem co do niej przemówiło, niemniej zaczęła rozkładać materiały.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wtorek, 7 sierpnia 2007, 17:45 
juliaija, jak to co?! Mietła.
Mietłą zamiata się na szuflę z szufli wyrzuca się do śmietnika .
Interpretacja może być tylko jedna ;)


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wtorek, 7 sierpnia 2007, 21:58 
Moja matka też tak mi mówiła, że zostanę szwaczką albo fryzjerką jak nie będę się uczyć
I wiecie co? jedynie zaszczepiła mi pogardę dla ciężko pracujących ludzi, to niesprawiedliwe
Oni wcale nie są gorsi, niektórym inaczej się życie układa, zostawcie sprzątaczy w spokoju, co oni wam zrobili że tak nimi gardzicie?
Macie szczęście mieć wykształcenie, ale teraz niejedna fryzjerka po zawodówce zarabia dwa razy więcej niż jakiś np pedagog po wyższych studiach.
Ja też studiuję, nie bronię tych ludzi bo mam w tym jakiś interes, ale miałam przyjemność (tak - przyjemność) dorabiać do studiów w pizzerii z kucharzami po podstawówce i powiem wam że w niczym nie różnili się od moich kolegów z roku, poza tym że życie ich szybciej dogoniło, czy to znaczy żeby im urągać?
Jestem przeciwna żeby straszyć dzieci że będą takie jak ktoś tam, bo to jak straszenie dentystą - kiedyś to się odwróci przeciwko nim.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wtorek, 7 sierpnia 2007, 22:22 
*Sweet*515,
Oooo to jest argument"..zarabia dwa razy więcej niż jakiś pedagog po wyższych studiach"
Od dziś "gardzę "pedagogami po wyższych studiach ;)
"MiSku" ja jestem sprzątaczem znam robotę - i czuję pogardę dla moich odcisków .Dentystom tez należy straszyć zwłaszcze te dzieciaki które nie chcą myć zębów


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wtorek, 7 sierpnia 2007, 23:47 
Tak tak, strasz dzieciaki że dentysta boli
A wiesz że dziury robią się mimo mycia 2 razy dziennie najlepszą pastą?
I co mają nie iść wtedy do dentysty ze strachu? znam takich - np mojego ojca, który nie był - uwaga - nigdy u dentysty! teraz już nie ma przez to połowy zębów, tak go mamusia straszyła jak był dzieckiem :?
bardzo mądrze

A jak ktoś zarabia 2 tysiące na rękę zamiast 700 zł to już chyba jest argument. Dla mnie jest :roll: przecież ludzie z magistrem pod pachą uciekają anglikom zmywać gary...
Na jedno wychodzi.
Jak na 4 roku pedagogiki miałam praktyki w przedszkolu i dziewczyny na stażu przyznały się ile zarabiają (500 zł) to rzuciłam studia i wolałam iść do pracy na przedstawiciela handlowego i zarabiać 3 tys lekką ręką.
Nauka nie otwiera wszystkich drzwi, nie da ci dachu nad głową.
I nie mówię tu żeby się nie uczyć, uczyć się trzeba, ale dla siebie żeby mieć pojęcie o świecie, bo późniejsze życie nie zależy od ilości dyplomów.

Homosapiens, zrewiduj swoją teorię, bo ma ona wyraźne luki logiczne.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wtorek, 7 sierpnia 2007, 23:58 
*Sweet*515 pisze:
Moja matka też tak mi mówiła, że zostanę szwaczką albo fryzjerką jak nie będę się uczyć
I wiecie co? jedynie zaszczepiła mi pogardę dla ciężko pracujących ludzi, to niesprawiedliwe

Wiesz, niektórzy mają tego świadomość, zwłaszcza ci nowobogaccy. Praktykują to jednak gorliwie, bo dzięki temu pieką dwie pieczenie na jednym ogniu:
- mobilizują do nauki
- w zarodku zwalczają ewentualny... mezalians


Na górę
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 45 ]  Moderatorzy: wuwu, Moderatorzy Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net & kodeki